Niedawno belgijski napastnik Divock Origi ogłosił w mediach społecznościowych przejście na emeryturę, kończąc tym samym swoją stosunkowo krótką, ale znakomitą karierę. W wieku 31 lat wciąż był w szczytowej formie, ale kontuzje i spadek formy ostatecznie zmusiły go do przedwczesnego opuszczenia boiska.
Najważniejsze momenty w karierze Origiego to przede wszystkim występy w Liverpoolu. Od czasu założenia Tania koszulki Liverpool w 2014 roku rozegrał 175 meczów, strzelając 41 goli i zaliczając 17 asyst, zdobywając z drużyną liczne trofea, w tym Ligę Mistrzów, Premier League, Klubowe Mistrzostwa Świata, Puchar Anglii, Puchar Ligi i Superpuchar UEFA, stając się „tajną bronią”, która często wnosiła kluczowy wkład w kluczowe momenty. Jego najbardziej pamiętnym momentem był klasyczny półfinał Ligi Mistrzów UEFA 2018–19 przeciwko Barcelonie, w którym strzelił decydującego gola, pomagając swojej drużynie w odniesieniu oszałamiającego zwycięstwa 4:3, awansując do finału i ostatecznie zdobywając trofeum Ligi Mistrzów – moment, który pozostaje niezatartym wspomnieniem dla kibiców Liverpoolu.
Po odejściu z Liverpoolu, Origi w 2022 roku założył koszulka AC Milan, ale jego występy nie utrzymały szczytowej formy i został wypożyczony do Nottingham Forest F.C. Nękany kontuzjami, stopniowo znikał z głównego nurtu, a po rozwiązaniu kontraktu z Milanem w tym roku stracił kolejny klub i ostatecznie zdecydował się zakończyć karierę zawodową. W pożegnalnym liście Origi napisał: „Misja została wypełniona”. Jego kariera zawodowa mogła być krótka, ale te kluczowe gole i mistrzowskie momenty wystarczą, by zapisać się w annałach piłkarskiej pamięci. Po ogłoszeniu jego przejścia na emeryturę wiele klubów i kibiców przesłało mu najlepsze życzenia, kończąc tym samym jego zawodową karierę.